Historia roweru PDF Drukuj Email
Redaktor: Promocja   
02.04.2008.
  • W latach 1813-1817 Karl Freiherr Drais von Sauerbronn skonstruował maszynę biegową, która była pierwowzorem roweru. Pojazd ten działał na zasadzie odpychania się nogami od ziemi.
  • W 1865 powstał Velocipede("szybka stopa") zaprojektowany przez Pierra Michaux'a. Dwukołowiec ten posiadał pedały zamontowane do przedniego koła. Wykonany był całkowicie z drewna, choć w późniejszych wersjach koła zostały opasane metalem
  • 1870 - Wielkokołowiec lub bicykl wykonany całkowicie z metalu, nadal z napędem na przednie koło. Koła zostały zaopatrzone w gumową oponę oraz w szprychy, co znacznie poprawiło komfort jazdy. Przednie koło tego pojazdu stawało się coraz większe, tak aby można było łatwiej napędzać bicykl.

ImageKoło to jeden z najbardziej podstawowych dla całego rozwoju techniki wynalazków. Ponieważ ani koło, ani ruch obrotowy nie występują w przyrodzie bezpośrednio otaczającej człowieka, wynalazek koła (nawet jeśliby przyjąć, że był następstwem szczęśliwego przypadku) stanowi przykład osiągnięcia opartego na abstrakcyjnym myśleniu. Najdawniejszym kołem było koło jezdne, które ok. 3500 p.n.e. zastosowano, w Mezopotamii do pojazdów kołowych. Nieco późniejsze jest koło garncarskie, datowane na ok. 3200 p.n.e., będące również wynalazkiem mezopotamskim. Kołowrotek pojawił się ok. 1500 p.n.e. Zapewne nieco (ale niewiele) starszym przykładem wykorzystania ruchu obrotowego było wrzeciono. W epoce brązu również zastosowano ruch obrotowy do toczenia (tokarka). Ok. 1000 p.n.e. zaczęto używać kołowrotu. W I tysiącleciu p.n.e. weszły w użycie żarna obrotowe (Syria), krążek linowy (wielokrążek) oraz koło czerpakowe do podnoszenia wody do celów irygacyjnych (Egipt). Z IV w. p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o stosowaniu w Egipcie k. w przekładniach ciernych, a wkrótce potem koła zębate znane już były w państwach hellenistycznych. Pod koniec dawnej ery pojawiły się koła wodne. Z I w. pochodzą najstarsze zachowane egzemplarze kół zamachowych. Jeden z rodzajów kół wodnych, koło łopatkowe, w VIII w. Zastosowano w Chinach po raz pierwszy do napędu w żegludze (pełne zastosowanie znalazło ono w parostatkach XIX w.). Koło znalazło rozliczne zastosowania w rozmaitych gałęziach techniki. Warto nadmienić, że stosunkowo wysoko rozwinięte cywilizacje amerykańskie nie znały koła przed przybyciem Europejczyków. Nie dotarło ono również do wielu izolowanych prymitywnych społeczności Starego Świata.

Image
fot. Daniel Potkański
Rower wywodzi się od prymitywnych pojazdów, przeważnie dwukołowych, poruszanych silą mięśni, na których jeżdżono siedząc okrakiem i odpychając się nogami od ziemi. Wyobrażenia podobnego pojazdu dopatrywać się można na witrażu kościelnym z 1642 w Stoke Poges w Anglii. Z XVIII w. zachowało się w Anglii i Francji sporo przekazów o takich sztywnych pojazdach, bez zwrotnego przedniego koła. W 1813 Badeńczyk K.F. von Drais skonstruował dwukołowy pojazd wyposażony w zwrotne przednie koło. Na swej "maszynie biegowej", zwanej też od jego nazwiska "drezyną", odbywał przejażdżki po Mannheim i Karlsruhe, przy czyniając się do jej spopularyzowania. Można się było na niej poruszać znacznie prędzej niż pieszo - podobno Drais przejechał nią z Karlsruhe do Strassburga w ciągu 4 godzin. W styczniu 1818 Drais otrzymał już patent badeński na ton wynalazek. Drezyna stała się wówczas modna również we Francji i w Anglii. Ważnym krokiem w kierunku prze kształcenia drezyny w rower było wyposażenie jej w pedały, co przypisuje się różnym wynalazcom. Dokonali tego, prawdopodobnie niezależnie od siebie, Szkot K. Macmillan ok. 1840, Niemcy G. Mylius (1844) i P.M. Fischer (1853) oraz Francuzi P. i E. Michaux (którym pomysł ten poddał być może zatrudniony u nich P. Lallement) w 1861. W wyniku tego powstał bicykl (welocypcd) napędzany pedałami umieszczonymi na osi przedniego, znacznie większego koła. W 1869 bracia Michaux zaczęli produkować w Paryżu żelazne bicykle na sprzedaż. W 1879 Anglik H.J. Lawson stworzył prawdziwy, tzw. "bezpieczny", rower wprowadzając napęd za pomocą przekładni łańcuchowej na tylne koło. W 1885 Anglik J.K. Starley ulepszył rower wyposażając go w koła o jednakowej średnicy oraz ramę z rur i rozpoczął jego produkcję handlową pod nazwą "Rover" (stąd polska nazwa rower). Stosowane początkowo żelazne obręcze zastąpiono w 1868 pełnym ogumieniem, a od 1889 zaczęto wyposażać koła rowerowe w opony pneumatyczne, które w ciągu kilku lat rozpowszechniły się. W 1894 wprowadzono wolne koło (stosowane powszechnie od 1898), a w 1899 tzw. przerzutkę, umożliwiającą zmianę przekładni. W 1920 zaczęto konstruować ramy rowerowe z lekkich stopów. Od tego czasu rower pozostaje praktycznie w nie zmienionej postaci do dziś, znajdując zastosowanie jako środek lokalnej komunikacji, turystyki i wypoczynku oraz sprzęt sportowy. Pierwszy odnotowany wyścig kolarski odbył się 31 V 1868 w St. Cloud koło Paryża (w Warszawie w 1869), pierwszy klub Kolarski powstał w 1878 w Anglii (Warszawskie Towarzystwo Cyklistów w 1886). W latach 1884-1886 Amerykanin T. Stevens z San Francisco dokonał jako pierwszy podróży na r. dookoła świata.
I jeszcze jedna ważna data: 1973 - Gary Fisher (USA) tworzy pierwszy rower górski.

Dzieje roweru górskiego
Choć rower górski jest stosunkowo młodym wynalazkiem. Posiada już godną powiedzenia historię, rozpoczynającą się właściwie w 1933 roku. Już mniej więcej od pięciu lal był wówczas w użyciu typ rowem o oponach balonowych, ale w 1933 roku Ignaz Schwinn opracował jego najlepszą wersję. Rower ten miał grube opony, płaską kierownicę, luźniejszą budowę geometryczną i niezniszczalną konstrukcję - poza tym posiadał jednak niewiele zalet współczesnego roweru górskiego. Był ciężki i toporny i wkrótce zaczęto używać go powszechnie do rozwożenia gazet i do innych codziennych celów praktycznych. Właściwie miał to być chyba żart. Zbudowany w stylu zmotoryzowanych pojazdów dorosłej Ameryki. Stanowił dla amerykańskich dzieci namiastkę samochodu, mimo dwóch kół i pedałów.
Pól wieku później ta dziwaczna konstrukcja przeżyła nieoczekiwane odrodzenie. Cyklistyka w Ameryce miewała swoje wzloty i upadki, lepsze i gorsze okresy. Pojawiła się i zniknęła wielka moda na rower dziesięciobiegowy. Moda na dziesięciobiegówki sprawiła przynajmniej, że szanujący się i szanowani obywatele zaczęli wreszcie poruszać się wykorzystując siłę własnych mięśni, co wcześniej było rzeczą nie do pomyślenia. Tymczasem zaś rower BMX młodego pokolenia stał się czymś więcej niż tylko zabawką czy środkiem rywalizacji na zawodach rowerowych. Doprowadzając niespodziewanie do wielu skomplikowanych innowacji technologicznych.
Rower górski stanowi połączenie starego roweru codziennego użytku, roweru dziesięciobiegowego i roweru BMX. Przyjmuje się powszechnie, że wszystko zaczęło się na północ od San Francisco, na zboczach góry Timalpais. Uważam, że "góra Tam" jest tylko jednym z kilku miejsc, gdzie dokonano podobnego wynalazku. To, co stało się tam, niewątpliwie stało się również gdzie indziej, a czas wydarzeń musiał być zapewne zbliżony.
Jest faktem, że dzieci. które są obecnie w wieku mojego czterdziestoletniego sąsiada, używały na górskich szlakach starych rowerów o oponach balonowych na wiele lat przedtem, zanim tego rodzaju wycieczki stały się modne wśród tych, którzy twierdzą dziś, że to właśnie oni je wymyślili. Bez względu na to, co mówią oficjalni dziejopisarze roweru górskiego, te dzieci były pierwsze pomysł przerobienia rowerów w taki sposób, by można było się na nich wspinać i aby skuteczniej hamowały, również pochodzi od nich. Oficjalna historia zaczyna się dopiero w połowie lat siedemdziesiątych. Tu i ówdzie odnotowano, że młodzi ludzie uczynili sport z jazdy motocyklami po stromych schodach najwyższej góry Marin County, co miało im dostarczać mrożących krew w żyłach przeżyć. Z punktu widzenia ochrony środowiska było to straszne, albowiem powodowało nie tylko piekielny hałas, lecz również erozję miejscowego naturalnego działu wodnego. Gdy wiadomości o tym dotarły do lokalnych władz zakazano jazdy motocyklami poza drogami utwardzonymi. Niektórzy motocykliści wymyślili więc inny sposób wywoływania u siebie dreszczu grozy: zaczęli naśladować dzieciaki i zjeżdżać po tych samych zboczach na rowerach - ale wracali na szczyt. wwożąc rowery na półciężarówkach.
Z pewnością zniszczyli w ten sposób wiele rowerów, nie wspominając już o tym, co wyrządzili środowisku, nawet i bez motocykli. Powoli stawało się jasne, jaki rodzaj roweru nadawałby się najlepiej do tego typu wyczynów: ta sama maszyna o grubych oponach, jaką wynalazł Schwinn 45 lat wcześniej. Schwinn Excelsior - jak nazywał się model produkowany między 1933 a 1941 rokiem - okazał się najlepszym rowerem przeznaczonym dojazdy w górach.
Pozostawało jednak kilka problemów. Na przykład hamulec nożny roweru Schwinna przegrzewał się podczas jazdy w dół. Dlatego właśnie najsłynniejsze miejsce na zboczu Tamalpais ochrzczono mianem "Smaru": po jednym zjeździe smar, pod wpływem wysokiej temperatury dosłownie wygotowywał się z łożysk, trzeba więc było łożyska smarować powtórnie albo w ogóle zrezygnować z dalszej jazdy. A poza tym zjeżdżać tylko po to, żeby wracać na górę samochodem, wydawało się prawdziwym kolarzom perwersją.

Image
fot. Daniel Potkanski
Gary Fisher, jeden z czołowych amerykańskich kolarzy przełajowych, nie chciał w ten sposób bawić się w kolarstwo. Wprowadził przeróbki do swojego roweru na grubych oponach: zamontował w nim przerzutkę, kciukowe manetki biegów i wspornik podsiodłowy umożliwiający szybką regulację wysokości siodełka. Dzięki tym zmianom mógł sprawnie zarówno zjeżdżać ze wzgórza, jak i wjeżdżać na nie. Pomysł chwycił, i wkrótce zbocza gór zaroiły się od pełnych brawury rowerzystów, mężczyzn i kobiet, bliskich skręcenia sobie karku podczas zjazdów i nadwerężających plecy w trakcie mozolnej wspinaczki pod górę.
Kalifornijska wieść głosi, że Joe Breeze, jeden z wczesnych twórców roweru górskiego, poszedł o krok dalej. Był doświadczonym konstruktorem ram, i postanowił skopiować geometrię roweru Schwinn Excelsior - zapewniającą idealną stabilność podczas jazdy po stromiznach - zmniejszając jednocześnie ciężar ramy o ponad kilogram. Breeze wykorzystał najodpowiedniejsze dostępne wówczas elementy - piętnastobiegową przekładnię, hamulce canlilever oraz używane w mopedach kierownice i dźwignie hamulców. Wtedy właściwie narodził się rower górski. Ale jeszcze go wówczas nie odkryto.
Dokonała tego następna pojawiająca się na scenie postać. Nazywa się Miko Sinyard i jest przedsiębiorczym producentem rowerów z San Josc w Kalifornii. Sinyard i jego firma Specialized udowodnili już w przeszłości, że mają doskonałe wyczucie dobrego produktu i że potrafią go sprzedać. Tym razem Sinyard zaangażował konstruktora ram, Tima Neenana, jednego z rowerowych szaleńców Kalifornii, i zlecił mu budowę ramy roweru górskiego, który można by produkować seryjnie. Zaproponował też części, jakie już wtedy były w praktycznym użyciu. Tak powstał Stumpjumper: zbudowany w Japonii dla firmy Specializcd, pierwszy produkowany seryjnie rower górski.
Od tej chwili każdy posiadacz 750 dolarów mógł sobic pozwolić na tego typu rower. Sinyard wydał fortunę na reklamę swojej maszyny, prefinansując w ten sposób eksplozję mody na rowery górskie. To jeden z pionierskich przy kładów komercjalizacji w kręgach kolarstwa górskiego. Przypuszczam, że koszty reklamy Stumpjumpera zwróciły się, nie mam natomiast wątpliwości, że dzięki temu przedsięwzięciu rower górski i cały ruch z nim związany zakorzenił się w świadomości publicznej. Gdyby nie Stumpjumpcr. światełko roweru górskiego dotąd pozostałoby schowane pod korcem, strzeżone przez grono jego dziwacznych nieco entuzjastów.
Nie znaczy to, że inni przeoczyli komercyjne możliwości roweru górskiego. Weźmy na przykład Toma Ritcheya, Gary Fishera i Charlie Kelly'ego. Zanim ich drogi się rozeszły (jeden został konstruktorem ram i części, drugi producentem rowerów, a trzeci guru kolarstwa górskiego), założyli pierwsze dochodowe przedsiębiorstwo produkujące wyłącznie rowery górskie - "MountainBikcs" (które nazwano polem "Fisher MountainBikcs", a jeszcze później "Gary Fisher Bicycles"). Należy ponadto wspomnieć wielu przemyślnych konstruktorów ram, którzy sami byli kolarzami górskimi; zaczęli oni wprowadzać do konstrukcji roweru górskiego jedno ulepszenie po drugim.
Chociaż firma Specialized startując wcześniej, osiągnęła przewagę, to wielcy amerykańscy producenci rowerów nie przespali okazji. Nie tracąc czasu, wprowadzali na rynek swoje własne, dobre lub powiedzmy, że dobre rowery górskie. Niektórzy po prostu produkowali dalej złom, który robili na rynek tandety, nadając mu jedynie wygląd roweru górskiego. Inni bardzo szybko zorientowali się, na czym polega dobry rower górski i zabrali się do pracy poważnie. Należy tu wymienić między innymi Schwinna, choć nawet takie firmy jak Ross zatrudniały kompetentnych konstruktorów ram i według ich projektów produkowano masowo zupełnie dobry sprzęt.
W niedługim czasie nowym rowerem zainteresowały się również firmy zagraniczne. Najpierw Japończycy, a potem Tajwańczycy zalali rynek swoim towarem. Już w 1984 roku, zaledwie dwa lata po narodzinach Stumpjumpera, rowery górskie stano wiły jedną trzecia wszystkich rowerów dla dorosłych sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych. Dziś rower górski zajmuje pierwsze miejsce na listach sprzedaży, bowiem przeszło 75% rowerów kupowanych przez dorosłych Amerykanów to rowery górskie.
Bardzo szybko pojawiły się też części zaprojektowane specjalnie dla roweru górskiego, zaczęły one wypierać części stosowane dotychczas. Tacy producenci jak Shimano i SunTour zaoferowali szeroki asortyment specjalnych części rowerowych. Zachęceni japońskimi ulgami podatkowymi, każdego roku ulepszają swoje produkty. Gdy wszyscy myśleli, że zbudowano już idealną przerzutkę, wprowadzili system indeksowany, a kiedy piętnastobiegowe przekładnie przekształciły się w osiemnasto-, a potem w dwudziestojednobiegowe, zaczęli montować przekładnie dwudziestoczterobiegowe. Ledwie wynaleziono znakomite hamulce, kiedy na rynku pojawiła się następna generacja jeszcze lepszych hamulców. A kiedy sądziłem, że jest mi na rowerze górskim wygodnie, producenci ogłosili, że palącą potrzebą stało się zawieszenie, amortyzujące wstrząsy. Nadal dokonujemy ulepszeń i eksperymentów, ale tak, rower górski osiągnął już wiek dojrzały.
Jednocześnie rozwinął się także całkowicie nowy sport. Wyścigi terenowe albo wyścigi rowerów górskich to obecnie nie tylko popularny sport amatorski, lecz także sport wyczynowy, a wielu dużych i małych producentów utrzymuje swoje własne zespoły. Drogę przetarło Kolorado i Kalifornia, ale niedługo inne regiony Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii mogły pochwalić się dosłownie dziesiątkami zawodów w kolarstwie górskim, rozgrywanych w każdy weekend. Europa ma swój cykl wyścigów o Puchar Grundiga, a mistrzostwa świata w kolarstwie górskim, organizowane na przemian w Ameryce Północnej i w Europie, cieszą się ogromnym zainteresowaniem.

Zaczerpnięto z: "Encyklopedii odkryć i wynalazków"
Wiedza Powszechna 1979 oraz
"Rower górski" Rob van der Plas
Gord - Gdańsk 1995


 

 

Zmieniony ( 03.04.2008. )
 




design by www.treephoto.pl